„Serdecznie polecam. Odprężająca i ciepła atmosfera. Od Pani Patrycji bije dużo ciepełka. Masaż rozluźnij napięcia.”
Aleksandra Lopinia w Booksy

Skóra ściąga po sezonie grzewczym, a Ty nie masz ochoty na masaż, po którym trzeba dochodzić do siebie. Tu nikt nie rozbija Ci mięśni: jest ciepły olej lany po trochu i tempo wolniejsze niż w masażu klasycznym. Zostaje ciepło, senność i skóra, która przez kilka godzin nie prosi o balsam.

Siła nacisku
Delikatna
Czas i cena
60 min · 90 min · 120 min, od 200 zł
Zakres pracy
Całe ciało
Olej
Ciepły olej prosto ze świecy
Świeca do masażu to nie parafina i nie wosk do depilacji. Robi się ją z roślinnych maseł i olejów bazowych, więc topi się nisko i z knota nie leci gorący wosk, tylko płynne masło o temperaturze zbliżonej do skóry.
Technika jest bliżej masażu relaksacyjnego niż klasycznego: długie głaskanie całą powierzchnią dłoni, płytkie ugniatanie skóry z tkanką podskórną, praca przedramieniem po dużych płaszczyznach pleców i ud. Nacisk narasta w trakcie ruchu i schodzi przed końcem, nigdy nie startuje od siły.
Całą resztę ustawia nośnik. Ciepło z cienkiej warstwy oleju schodzi w kilkadziesiąt sekund, więc zabieg jest poskładany z krótkich, powtarzanych porcji, a nie z jednego długiego rozgrzania. Na dłużej zostaje tylko to, co leży na naskórku.
Godzina za 200 zł wystarcza na plecy, tył nóg i ramiona, ale świeca potrzebuje kilkunastu minut na roztopienie się i pierwsze pociągnięcia idą jeszcze na sucho. Dziewięćdziesiąt minut za 250 zł bierze większość i to jest najrozsądniejszy wybór: topienie nie zjada wtedy pracy, a czasu starcza na tył i przód ciała.
Sto dwadzieścia minut za 300 zł ma sens wtedy, gdy chcesz mieć w zabiegu też stopy i dłonie. To akurat te miejsca, w których ciepły olej czuć najmocniej, bo skóra podeszwy ma bardzo gęste unerwienie.
„Bardzo dziękuję za pomoc w odzyskaniu równowagi ciała. Empatia i miła atmosfera . Polecam 🫶"
Wybierz jedno
Po co to komu

Ciepły olej ze świecy topi się w temperaturze bliskiej skórze i nie parzy
Wolne, równe pociągnięcia — tu tempo działa mocniej niż nacisk
Warstwa masła zostaje na naskórku i ogranicza ucieczkę wody ze skóry
Wybierz, jeśli
Chcesz połączyć relaks z pielęgnacją skóry
Sprawdza się przy: odpoczynek z rytuałem, sucha skóra, potrzeba ciepła.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.

Ciepło rozszerza naczynia w skórze i tkance podskórnej. Stąd zaczerwienienie na polewanych partiach i wrażenie, że tkanka robi się bardziej ustępliwa. Powiem uczciwie: to ciepło jest powierzchowne i nie schodzi do głębiej położonych warstw mięśni.
Najlepiej udokumentowana część tego zabiegu dotyczy naskórka. Masła i oleje bazowe zostają na warstwie rogowej jako bariera ograniczająca ucieczkę wody, więc skóra dłużej trzyma nawilżenie. Ten sam mechanizm co dobry balsam, tylko z dłuższym czasem kontaktu i cieplejszym nośnikiem.
Czego świeca nie zrobi: nie wygładzi cellulitu, nie zmniejszy obwodów i niczego nie wypłucze z organizmu. To nie jest drenaż i nie wyleczy atopowego zapalenia skóry ani łuszczycy. Mogę mówić o komforcie przesuszonej skóry, leczenie zostaje po stronie lekarza.

W skórze siedzą wolno przewodzące włókna dotykowe, które najsilniej odpowiadają na powolny, równomierny ruch, mniej więcej kilka centymetrów na sekundę. Mózg odbiera taki sygnał jako przyjemność, a nie jako informację o nacisku. Opisano to w badaniach nad dotykiem afektywnym i jest to ostrożne uproszczenie, ale dobrze tłumaczy, czemu tempo waży tu więcej niż siła.
Do tego dochodzi przewidywalny rytm, brak bólu i ciepło. Razem przesuwają układ nerwowy w stronę przywspółczulną: wolniejszy oddech, niższe tętno, senność pod koniec. Efekt jest realny, tylko liczy się w godzinach, nie w tygodniach.
Zapach też robi swoje, ale trzeba wiedzieć jak. Olejki eteryczne działają głównie przez skojarzenia i kontekst, dowody na aromaterapię są słabe i niespójne. Dlatego nie obiecuję Ci nimi snu ani spokojniejszej głowy.

Zaczynam od pleców, bo to największa jednolita powierzchnia. Prostownik grzbietu, czworoboczny, najszerszy grzbietu i powięź piersiowo-lędźwiowa układają się pod dłonią w jedną ciągłą płaszczyznę, a przy okazji świeca dostaje kilkanaście minut na roztopienie się.
Kark zostaje na koniec partii tylnej, gdy skóra jest już ogrzana. Przy dźwigaczu łopatki i w okolicy podpotylicznej skóra jest cienka, a ciepły olej czuć wyraźnie mocniej niż na plecach, więc praca robi się tam najpłytsza w całym zabiegu.
Nad rzepką i wzdłuż kości piszczelowej idę lżej, bo pod skórą nie ma tam mięśnia. Ilość oleju też nie jest stała: bardzo sucha skóra wchłania pierwszą porcję niemal natychmiast i prosi o kolejną, skóra tłusta dostaje wyraźnie mniej, szczególnie na plecach.

Skóra zostaje wyraźnie natłuszczona przez kilka godzin i tak ma być, bo na tym polega ta część zabiegu. Piętnaście minut spokoju wystarczy, żeby olej wsiąkł na tyle, by nie zostawić śladu na ubraniu. Prysznic jest na miejscu, jeśli wolisz zmyć.
Zaczerwienienie schodzi zwykle w kilkanaście minut do godziny, a bolesność następnego dnia zdarza się rzadko, bo praca jest płytka. Częściej pojawia się senność i wrażenie miękkich nóg przy wstawaniu. Tego wieczoru odpuść balsam, a sauny i basenu nie planuj przez kilka godzin, bo spłukują całą tę część zabiegu.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.

Na wejściu pytam o alergie i o zapach. Świeca pachnie wyraźnie mocniej niż zwykły olej, a przy nadreaktywności dróg oddechowych albo migrenie wyzwalanej zapachem lepiej ustalić to przed położeniem się na leżance. Wariant bez olejków eterycznych trzeba zamówić wcześniej.
Zapalam świecę i odstawiam ją obok leżanki, nigdy na ciele. Zanim wosk się roztopi, pracuję na sucho po plecach. To nie jest przerwa, tylko normalna część zabiegu.
Przed każdą nową partią sprawdzam temperaturę oleju na własnym przedramieniu. Świeca w miarę palenia robi się cieplejsza, a jeziorko przy knocie jest cieplejsze niż brzeg, więc jedna próba na starcie nie wystarcza.
Leję wąskim strumieniem z kilku centymetrów, dokładnie po torze, po którym za chwilę pójdzie dłoń. Mało i często, bo cienka warstwa stygnie w kilkadziesiąt sekund, a jedno duże polanie na starcie zamienia zabieg w zimną kałużę. Odsłaniam wyłącznie tę partię, na której pracuję, reszta zostaje pod przykryciem.
Partie zamykam uciskiem statycznym i zwykłym przytrzymaniem dłoni, zamiast urywać kontakt nagłym ruchem. Na koniec kilka minut pod kocem, podpórka spod kostek znika i wstajesz w swoim tempie.

Rzeczy, które w gabinetach masażu bywają różnie rozwiązane. Tak wyglądają u mnie — żebyś wiedział, zanim przyjedziesz.
Rozmowa przed masażem, nie formularz
Zaczynamy od rozmowy — co boli, od kiedy, co się zmieniło. Możesz mówić przez cały masaż albo nie odezwać się ani razu; jedno i drugie jest w porządku. Ten czas nie wchodzi do wykupionych minut.
Czas liczony od dotknięcia, nie od progu
Zegar rusza, gdy moje dłonie dotykają Twoich pleców. Rozmowa i ubieranie się są poza tym czasem.
Łazienka tylko dla Ciebie
Po masażu nie wychodzisz na korytarz. Gabinet ma własną łazienkę z dużym prysznicem, toaletą i szafką na Twoje rzeczy. Na czas wizyty jest tylko Twoja.
Prysznic na miejscu
Duży prysznic jest na miejscu, do dyspozycji przed masażem i po nim. Ręcznik i klapki dostajesz od nas.
Opinie z systemu rezerwacji, nie z własnej strony
Wszystkie opinie pochodzą z Booksy i Google i sprawdzisz je u źródła, nie u nas na stronie.
Kwalifikacje nazwane zgodnie z prawdą
Masaż wykonuje Patrycja Zenft — dyplomowana masażystka z wpisem do rejestru medycznego, praktykuje od 2021 roku. Nie jest fizjoterapeutką i nigdzie tak o sobie nie pisze. Nie diagnozuje i nie prowadzi rehabilitacji.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.

Gorące kamienie to nie ta sama półka, tylko inna fizyka. Kamień oddaje ciepło długo i punktowo, cienka warstwa oleju stygnie w kilkadziesiąt sekund. Dlatego przy świecy wracam do knota kilka razy w obrębie jednej partii, a przy kamieniach jedno ułożenie grzeje minutami.
Czekolada daje gęstszą masę i zapach kakao, który zostaje w gabinecie na długo. Świeca wchłania się szybciej i mniej zostaje na ubraniu, więc jeśli po zabiegu wracasz do ludzi, wybierz świecę.
A jeśli przychodzisz z zastanym karkiem i chcesz, żeby ktoś w nim naprawdę popracował, umów masaż klasyczny. Po świecy wyjdziesz z poczuciem, że było ciepło i przyjemnie, ale napięcie zostanie tam, gdzie było.
Sprawdź inne masaże z mojej oferty, które klienci często wybierają zamiast tego zabiegu.
Sesja ułożona pod to, co zgłaszasz. Obszary, podział czasu i nacisk ustalamy przed pierwszym chwytem, a w trakcie zmieniasz je jednym słowem.
Spokojny rytuał inspirowany Bali. Łączę olejki, płynny ruch i spokojny rytm, żeby ciało mogło odpuścić napięcie.
Bardzo lekka, pompująca praca przy obrzękach, ciężkich nogach, żylakach i pajączkach. Bez ucisku — nogi robią się lżejsze, a kostki smuklejsze.
Nie wiesz, co wybrać? Napisz przed rezerwacją, a podpowiem.
Jeśli jeszcze porównujesz: Masaż Poznań, Jędrność i modelowanie, Maderoterapia albo Masaż Czekoladą.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.
To nie jest wosk. Świeca do masażu topi się w niskiej temperaturze i daje płynne masło o temperaturze zbliżonej do skóry. Każdą nową partię poprzedzam próbą na własnym przedramieniu.
Nie, płonie odstawiona obok leżanki. Na skórę trafia wyłącznie roztopiony olej, nigdy ogień. Obraz płomienia na plecach pochodzi z filmów, nie z gabinetu.
Nie warto próbować. Świeca z półki ma inne surowce, wyższą temperaturę topnienia i dodatki, których nie leje się na skórę. Do masażu robi się osobne świece z roślinnych maseł i olejów bazowych.
Masła roślinne, oleje bazowe (bywa wśród nich migdałowy) i olejki eteryczne. Przy skórze atopowej albo znanych uczuleniach kontaktowych zrób próbę na małym fragmencie przedramienia kilka dni wcześniej, a nie przy leżance. Wersja bez olejków eterycznych jest możliwa, tylko poproś o nią przed rezerwacją.
Kilkanaście minut na starcie, ale ten czas nie stoi pusty, tylko idzie na pracę na sucho po plecach. Przy godzinie to zauważalny kawałek zabiegu, przy dziewięćdziesięciu minutach przestaje mieć znaczenie.
Trochę mocniej tak, ale to zabieg delikatny i nie zbuduję na nim pracy z zastanym napięciem. Jeśli kark spina Cię od tygodni, umów masaż klasyczny, a świecę potraktuj jako zupełnie osobną rzecz.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.
Twoje bezpieczeństwo jest ważniejsze niż termin w kalendarzu. W niektórych sytuacjach masaż może zaszkodzić, dlatego przełóż wizytę na później, jeśli dotyczy Cię którykolwiek z poniższych punktów:
Dodatkowo przy tym zabiegu: masaż świecą
Masz wątpliwości? Napisz przed rezerwacją, a szczerze podpowiem, czy masaż jest teraz dobrym pomysłem.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.
Kupujesz komuś
Voucher na ten sam zabieg, od 200 zł. Osoba obdarowana sama wybiera termin, a Ty dostajesz gotowy plik do wydruku albo wersję na kartce z gabinetu.
Nasz gabinet znajduje się z dala od zgiełku centrum. Przyjeżdżając do nas, masz gwarancję darmowego, prywatnego miejsca parkingowego tuż pod wejściem.
Zobacz szczegóły dojazdu→
Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.
Co mówią klienci
„Serdecznie polecam. Odprężająca i ciepła atmosfera. Od Pani Patrycji bije dużo ciepełka. Masaż rozluźnij napięcia.”
Aleksandra Lopinia w Booksy
„Czułem się całkowicie odprężony, a przyjemny zapach olejków i spokojna muzyka tylko potęgowały efekt. Po seansie wyszedłem pełen energii i dobrego samopoczucia. Gorąco polecam każdemu, kto chce się naprawdę zrelaksować!”
Wojtek Kopinia w Booksy
„Po pierwszej wizycie jestem bardzo zadowolony. Pani Patrycja to bardzo miła, ciepła i empatyczna osoba. Dosłownie 2 godziny pełnego relaksu i wyciszenia. Człowiek zapomina o wszystkich codziennych zmartwieniach. Szczerze polecam Panią Patrycję :-)”
Bartosz Oopinia w Booksy

Masaż wykonuje Patrycja Zenft — dyplomowana masażystka z wpisem do rejestru medycznego, praktykuje od 2021 roku. Nie jest fizjoterapeutką i nigdzie tak o sobie nie pisze. Nie diagnozuje i nie prowadzi rehabilitacji.
Masaż Świecą
od 200 zł
Używamy analityki, żeby mierzyć wejścia, kliknięcia Booksy i skuteczność treści. Możesz zgodzić się na pomiar marketingowy albo zostać tylko przy niezbędnych ustawieniach strony.