Poznajmy się
Cześć, jestem Patrycja.
Dyplomowana masażystka ze wpisem do rejestru medycznego. A mówiąc po ludzku: osoba, do której przychodzisz, gdy Twoje ciało i głowa mają już serdecznie dość.

Ponad 4 lata pomagam wracać do równowagi
Jako dyplomowana masażystka szybko zrozumiałam, że mechaniczne „naprawianie” samego karku często mija się z celem, jeśli pominie się to, co siedzi w głowie. Stres i presja robią z naszym ciałem gorsze rzeczy niż zła postawa przed komputerem.
Dlatego stworzyłam gabinet, w którym twardą wiedzę anatomiczną łączę z prostą uważnością na Ciebie. Wiem, jak napięcia dnia potrafią zabetonować kark, zacisnąć szczękę i usztywnić plecy. I wiem, jak to odkręcić.
„Moim celem jest, żeby po wyjściu stąd było Ci lżej. Bez bólu w plecach i bez gonitwy myśli w głowie.”

Masaż zaczyna się przed wejściem na stół.
W większości masowych salonów i „fabrykach SPA” czujesz presję czasu. Mijasz się w drzwiach z poprzednim klientem, szybko rzucasz ubrania na krzesło i po równych 50 minutach musisz wyjść, robiąc miejsce kolejnemu.
U mnie nie ma taśmy produkcyjnej. Zawsze rezerwuję dla Ciebie odpowiedni bufor czasowy. Spotkanie zaczynamy od niespiesznej rozmowy przy ciepłej herbacie. Chcę usłyszeć, jak się dziś czujesz i co naprawdę mówi Twoje ciało.
„Czas na herbatę, rozmowę i przebranie się jest darmowy. Zegar rusza dopiero, gdy moje dłonie dotykają Twoich pleców.”
Pierwszy raz
Jak wygląda wizyta, jeśli jesteś tu pierwszy raz

Zanim wejdziesz
Junikowo, biurowiec SAFIR przy Żmigrodzkiej, czwarte piętro. Parking pod budynkiem, więc nie krążysz w poszukiwaniu miejsca. Nie musisz nic ze sobą brać.
Najpierw rozmowa, nie stół
Siadamy przy herbacie i pytam, co boli, co trzyma i czego dziś potrzebujesz. Ten czas jest darmowy — zegar masażu rusza dopiero wtedy, gdy zaczynam pracę.
Gabinet jest wtedy tylko Twój
Wychodzę z gabinetu i zostawiam Ci tyle czasu, ile trzeba. Jednorazową bieliznę, ręcznik i klapki dostajesz ode mnie.
W trakcie masażu
Odsłonięta jest tylko ta partia ciała, którą właśnie masuję — reszta zostaje okryta. Siłę ustalamy na początku i zmieniamy w trakcie, jeśli jest za mocno albo za słabo.
Rozmawiamy albo milczymy
Jedni potrzebują wygadać się z całego tygodnia, inni chcą ciszy. Obie opcje są tu w porządku i możesz zmienić zdanie w połowie. Przerwać też możesz w każdej chwili, bez tłumaczenia.
Po wszystkim nikt Cię nie goni
Masz chwilę, żeby wstać spokojnie, ubrać się i dojść do siebie. W drzwiach nie czeka kolejna osoba, bo między wizytami zostawiam bufor.
Moje standardy pracy
Bezpieczeństwo i komfort to podstawa każdego dobrego zabiegu. Nie uznaję kompromisów, jeśli chodzi o jakość.
Absolutna czystość
Wszystko, co ma styczność z Twoim ciałem, jest jednorazowe lub medycznie sterylizowane. Higiena to podstawa, o której Ty w ogóle nie musisz myśleć.
Certyfikowane Kosmetyki
Pracuję wyłącznie na sprawdzonych, w 100% naturalnych i certyfikowanych olejkach, które są całkowicie bezpieczne i odżywcze dla skóry.
Prywatność i brak oceny
Dźwiękoszczelny gabinet, przygaszone światło i zero oceniania. Wchodzisz tu, żeby zrzucić zbroję – dosłownie i w przenośni. Nikogo nie musisz udawać.
Czym mogę to potwierdzić
Nie ma tu tytułów, których nie mam. Dyplom, wpis do rejestru i techniki, których naprawdę się uczyłam — plus jasna granica, gdzie kończy się moja praca.
Dyplom zawodowy
Technik masażysta — egzamin zawodowy zdany w Poznaniu w sierpniu 2025 roku, 84% punktów. Masz go obok, nie musisz wierzyć na słowo.
Wpis do rejestru zawodów medycznych
Jestem w publicznym spisie osób, które mają prawo wykonywać ten zawód. Możesz mnie tam znaleźć, zanim się umówisz — i dobrze jest sprawdzać to u każdego.
Sprawdź w rejestrzeTechniki, których się uczyłam
W ofercie trzymam tylko to, co robię regularnie — bo technika, której się nie używa, znika z rąk.
Czego nie robię
Nie jestem fizjoterapeutką. Nie diagnozuję i nie prowadzę rehabilitacji. Jeśli masz skierowanie albo diagnozę, powiedz o tym — powiem uczciwie, czy to do mnie.
Dzielę się wiedzą
Piszę o tym, co słyszę w gabinecie: skąd bierze się napięcie, czego spodziewać się po pierwszej wizycie i kiedy zamiast do mnie lepiej pójść do lekarza.
Napięta szczęka, bruksizm i twarz, która trzyma gardę
Zaciskasz w nocy zęby z nerwów, a rano budzisz się z obolałą, spiętą szczęką? To nie jest 'normalne zmęczenie'. Napięcie na twarzy to fizyczny dowód, że Twoje ciało przez cały dzień (i noc) trzyma gardę.
Jaki masaż na ból pleców? Bez zgadywania
Ból pleców rzadko bierze się z jednego złego ruchu. Najczęściej to efekt miesięcy spędzanych przed ekranem, stresu i dokładania sobie kolejnych ciężarów na barki. Ciało to wytrzymuje, aż w końcu mówi 'dość'.
Sztywny kark i barki pod uszami – jak odzyskać oddech
Głowa waży kilka kilogramów. Kiedy wysuwasz ją do monitora, mięśnie szyi i karku muszą pracować za trzech, żeby ją utrzymać. Nic dziwnego, że w piątek kark przypomina zardzewiały zawias, a barki nosisz pod samymi uszami.
Co słyszę o sobie
Zdania niżej nie są przeze mnie napisane — to fragmenty 311 opinii z Booksy i Google. Możesz je sprawdzić u źródła, oba profile są otwarte.
„Pani Patrycja masuje nie tylko dłońmi, ale także swoim głosem.”
„bez pośpiechu skupia się na osobie masowanej i jej potrzebach”
„Dobór siły i nacisku był idealny”
„rozpoznaje, które strefy są spięte i wymagają większego poluzowania”
„Pani Patrycja to przemiła osoba i interesujący rozmówca.”
„Od Pani Patrycji bije dużo ciepełka.”
Dlaczego „Gabinet Rozmowy”?
Notyfikacje, maile, zadania na wczoraj. W tym całym hałasie najtrudniej o jedno: szczerą rozmowę bez zerkania na zegarek. I o ciszę. U mnie masz jedno i drugie. Czasem potrzebujesz wyrzucić z siebie stres całego tygodnia, a czasem po prostu pomilczeć. Obie opcje są tu w 100% okej.

Szukam kogoś do gabinetu
Prowadzę gabinet sama i szukam osoby, która stanie obok mnie: z dyplomem, ze spokojnymi rękami i bez pośpiechu w głowie. Nie szukam kogoś do taśmy — tutaj jedna wizyta to jeden człowiek i tyle czasu, ile trzeba. Jeśli tak pracujesz albo tak chcesz pracować, napisz do mnie.
Napisz w sprawie pracy