„pierwszy raz poszedłem i jestem mega zadowolony :D nie wiedziałem że 1.5h może tak szybko minąć”
Krzysztof Mopinia w Booksy

Obracasz głowę w samochodzie i wiesz już, dokąd dojdzie, zanim zaboli. Między łopatkami siedzi jeden punkt, który odzywa się przy każdym sięgnięciu po kubek. Trzydzieści minut idzie wyłącznie tam: plecy, kark, barki, bez objazdu po całym ciele.

Siła nacisku
Średnia
Czas i cena
30 min, od 100 zł
Zakres pracy
Plecy, kark, barki
To najkrótsza sesja w gabinecie i zarazem najwęższa. Obszar pracy zamyka się między kością krzyżową a kresą karkową: prostownik grzbietu, czworoboczny, równoległoboczne, dźwigacz łopatki i drobne mięśnie podpotyliczne pod potylicą.
Techniki są klasyczne: głaskanie, rozcieranie, ugniatanie i ucisk punktowy. Różnica leży w rozłożeniu. Zamiast rozejść się po całym ciele, wszystkie schodzą na jeden grzbiet, więc na brzeg łopatki zostaje kilka minut, a nie kilkadziesiąt sekund.
To wciąż praca na tkankach miękkich i na odczuciu. Powiem, co czuję pod ręką, ale rozpoznanie zostaje po stronie lekarza.
Ten zabieg ma jedną długość: 30 minut, 100 zł. Dłuższa sesja na samym grzbiecie oznaczałaby albo kolejne przejście po tym samym paśmie, albo zejście na pośladki i uda, czyli już inny masaż.
Krótko nie znaczy pobieżnie. Rozgrzewka schodzi do kilku minut zamiast kwadransa, żeby zostało realnie dużo czasu na to jedno miejsce, które stawia opór. Przy napięciu rozlanym po całym ciele ta arytmetyka przestaje działać i lepiej wziąć dłuższy zabieg.
„Bardzo przyjemny i intensywny masaż połączony z przyjazną rozmową. Warto się zapisać pomimo odległości od centrum :)"
Wybierz jedno
Po co to komu

Cały czas na plecach, karku i barkach. Nogi, ręce i brzuch zostają nietknięte.
Nacisk ustawiany po Twoim oddechu, nie po deklaracji „mocniej”
Rozcieranie brzegu łopatki i dźwigacza, czyli tam, gdzie wbijasz sobie kciuk
Wybierz, jeśli
Boli jedno miejsce i chcesz szybkiej ulgi
Sprawdza się przy: krótka, konkretna sesja, gdy nie ma czasu na pełny masaż.
Odpuść, jeśli
Napięcie jest w całym ciele, a nie tylko w plecach
Ten masaż nie obejmuje: nogi, ramiona, brzuch.
Wtedy lepiej trafi masaż klasyczny
Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.

Czworoboczny grzbietu ma trzy części: górna ciągnie od karku do obojczyka i barku, środkowa leży między łopatkami, dolna schodzi pod dwunasty krąg piersiowy. Przy biurku trzyma bark uniesiony przez osiem godzin i to zwykle on jest tym betonem.
Pod nim biegną równoległoboczne, skośnie od kręgosłupa do brzegu łopatki, i to one dają pieczenie tuż przy kręgosłupie. Obok pracuje dźwigacz łopatki, a jego przyczep przy górnym kącie łopatki to jeden z najbardziej tkliwych punktów w całych plecach.
Niżej idą dwa wałki prostownika grzbietu, a w dolnym odcinku siedzi głęboko czworoboczny lędźwi, ten od dźwigania i od nocy w złej pozycji. Nad nim rozpięta jest powięź piersiowo-lędźwiowa, która wymaga innej roboty niż mięsień: mało oleju i wolne tempo.

Kolejność idzie od ogółu do szczegółu. Najpierw głaskanie wzdłuż włókien, od dołu pleców ku barkom, potem rozcieranie przy brzegu łopatki i przykręgosłupowo. Na szeroki pas między łopatkami idzie przedramię, bo nacisk rozłożony na dużej powierzchni wchodzi głębiej bez tego kłującego bólu, jaki daje kciuk.
Kark i podstawa czaszki zostają na koniec, kiedy tkanka niżej jest już rozgrzana. Odwrotna kolejność to praca pod prąd: napięcie ciągnięte od dołu wraca w kark szybciej, niż zdążę je stamtąd zdjąć.
Granicę wyznaczają dwa sygnały: oddech i odpowiedź tkanki. Jeśli oddech się zatrzymuje albo mięsień twardnieje pod ręką, jestem powyżej progu i schodzę niżej, nawet gdy prosisz o mocniej. Ostatnie minuty idą wolno, żeby nie wypuścić Cię stąd w większym pobudzeniu niż na wejściu.

Nacisk i tarcie podnoszą temperaturę tkanki i miejscowy przepływ krwi, a rozgrzany kolagen daje się rozciągnąć dalej. Stąd bierze się to, co czujesz najszybciej: większy zakres obrotu głowy i mniejsze ciągnięcie przy sięganiu w górę.
Dotyk pobudza mechanoreceptory, a te sygnały docierają do rdzenia szybciej niż bodźce bólowe i częściowo je przykrywają. Wolne, przewidywalne ruchy przesuwają układ autonomiczny w stronę przywspółczulną: zwalnia oddech, spada napięcie obronne. To reakcja nerwowa, więc mięsień odpuszcza wtedy, gdy organizm uzna sytuację za bezpieczną, a nie wtedy, gdy ktoś go „rozbije” siłą.
Teraz uczciwie. Ten masaż nie wyleczy dyskopatii, nie ustawi kręgów, nie wyprostuje postawy i nie usunie żadnych toksyn ani kwasu mlekowego, bo ten znika sam w kilkadziesiąt minut po wysiłku. Trzask w karku to nie sole, tylko ścięgno przeskakujące nad kostnym wypukleniem, a sam dźwięk nie mówi nic o skuteczności.
Miejsce, które boli, rzadko jest sprawcą. Ból między łopatkami często bierze się ze skróconej przedniej strony ciała i barków wysuniętych do przodu, więc praca wyłącznie w punkcie bólu bywa gaszeniem kontrolki, nie usterki.

Przez pierwsze godziny czuć zwykle ciepło i przyjemną ciężkość, a nazajutrz w miejscach najmocniejszych ucisków może pojawić się tkliwość podobna do zakwasów. Mija w dobę, dwie. Tego dnia lepiej odpuścić saunę i ciężki trening.
Największy zakres ruchu masz w pierwszej dobie i wtedy warto go wykorzystać: spacer, spokojne obroty głowy, zmiana pozycji co godzinę przy biurku. Kark wraca do starego ustawienia dokładnie tak szybko, jak szybko wracasz do starej pozycji przed monitorem. Jeśli ból po dwóch dobach rośnie zamiast maleć albo pojawia się drętwienie, nie umawiaj kolejnej wizyty, tylko idź do lekarza.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.

Na wejściu pokazujesz palcem, gdzie boli, i mówisz, od kiedy. Pytam o leki przeciwkrzepliwe, świeże urazy karku i zawroty głowy przy odchylaniu, bo te trzy odpowiedzi zmieniają wszystko, co będę robić dalej.
Zdejmujesz górę, rzeczy zostają w zamykanej szafce. Leżysz na brzuchu pod ręcznikiem, pod stawy skokowe idzie wałek, a przy mocnej lordozie lędźwiowej dokładam poduszkę pod brzuch, żeby krzyż nie pracował przez całą sesję.
Zaczynam od kilku minut głaskania i rozcierania na całym grzbiecie, żeby podnieść temperaturę tkanki. Warstwa oleju jest cienka i to decyzja techniczna: więcej oleju daje ślizg, mniej daje przyczepność potrzebną przy powięzi i uciskach punktowych.
Potem większość czasu schodzi na miejsce wskazane na wejściu i na okolicę wokół niego, bo mięsień rzadko trzyma sam, zwykle ciągnie go sąsiad. W połowie sesji przekładasz głowę na drugą stronę, żeby szyja nie leżała trzech kwadransów w jednej rotacji.
Na koniec wchodzi kark i podstawa czaszki, a tempo schodzi do wolnego. Wstajesz bez pośpiechu, jest prysznic i ręcznik, a ode mnie dostajesz jedną rzecz do zrobienia przez najbliższe dni, żeby kark nie wrócił do starego ustawienia w ciągu doby.

Rzeczy, które w gabinetach masażu bywają różnie rozwiązane. Tak wyglądają u mnie — żebyś wiedział, zanim przyjedziesz.
Rozmowa przed masażem, nie formularz
Zaczynamy od rozmowy — co boli, od kiedy, co się zmieniło. Możesz mówić przez cały masaż albo nie odezwać się ani razu; jedno i drugie jest w porządku. Ten czas nie wchodzi do wykupionych minut.
Czas liczony od dotknięcia, nie od progu
Zegar rusza, gdy moje dłonie dotykają Twoich pleców. Rozmowa i ubieranie się są poza tym czasem.
Łazienka tylko dla Ciebie
Po masażu nie wychodzisz na korytarz. Gabinet ma własną łazienkę z dużym prysznicem, toaletą i szafką na Twoje rzeczy. Na czas wizyty jest tylko Twoja.
Jawny cennik z czasem przy każdej cenie
Pełny cennik na stronie, przy każdej pozycji czas zabiegu. Ta sama cena obowiązuje w Booksy. Bez dopłat, o których dowiadujesz się na miejscu.
Opinie z systemu rezerwacji, nie z własnej strony
Wszystkie opinie pochodzą z Booksy i Google i sprawdzisz je u źródła, nie u nas na stronie.
Kwalifikacje nazwane zgodnie z prawdą
Masaż wykonuje Patrycja Zenft — dyplomowana masażystka z wpisem do rejestru medycznego, praktykuje od 2021 roku. Nie jest fizjoterapeutką i nigdzie tak o sobie nie pisze. Nie diagnozuje i nie prowadzi rehabilitacji.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.

Masaż szyi i barków idzie węziej i wyżej: szyja, kark, obręcz barkowa, głowa. Bez środkowego i dolnego odcinka pleców. Ten zabieg obejmuje cały grzbiet, więc trafia lepiej wtedy, gdy pali przy brzegu łopatki albo ciągnie w krzyżu.
Test na wejściu jest prosty. Sięgnij ręką do miejsca, które boli: jeśli lądujesz nad obojczykiem, wybierz szyję i barki, jeśli między łopatkami albo niżej, zostań przy tym zabiegu.
Trzecia droga to tkanki głębokie i nie jest to ten sam masaż, tylko mocniejszy: tam nacisk jest wolniejszy i skupiony na małym obszarze, tutaj średni i rozłożony na cały grzbiet. Przy bólu, który trzyma od miesięcy, tamten zabieg ma więcej sensu.
Sprawdź inne masaże z mojej oferty, które klienci często wybierają zamiast tego zabiegu.
Sesja ułożona pod to, co zgłaszasz. Obszary, podział czasu i nacisk ustalamy przed pierwszym chwytem, a w trakcie zmieniasz je jednym słowem.
Spokojny rytuał inspirowany Bali. Łączę olejki, płynny ruch i spokojny rytm, żeby ciało mogło odpuścić napięcie.
Bardzo lekka, pompująca praca przy obrzękach, ciężkich nogach, żylakach i pajączkach. Bez ucisku — nogi robią się lżejsze, a kostki smuklejsze.
Nie wiesz, co wybrać? Napisz przed rezerwacją, a podpowiem.
Jeśli jeszcze porównujesz: Masaż Poznań, Ból pleców, Tkanek Głębokich albo Masaż dla Firm.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.
Będzie wyraźnie, ale w granicy, w której da się spokojnie oddychać. Ból nie jest miarą jakości: mięsień pod zbyt mocnym naciskiem odruchowo się broni i twardnieje. Powiedz w trakcie, jeśli zaciskasz zęby.
Zdejmujesz tylko górę, spodnie zostają. Leżysz pod ręcznikiem, odsłonięty jest wyłącznie ten fragment pleców, na którym akurat pracuję. Rzeczy chowasz do zamykanej szafki.
Czasem po pracy u podstawy czaszki pojawia się krótkie rozbicie albo lekki ból od strony karku i schodzi w kilka godzin. Jeśli już wcześniej tak miewasz, powiedz o tym na wejściu, wtedy pracuję tam łagodniej.
Ten dźwięk to zwykle ścięgno przeskakujące nad kostnym wypukleniem albo warstwy powięzi wracające na miejsce, a nie odkładające się sole. Masaż nie ustawia kręgów i nie jest od tego.
Jedna sesja zdejmuje objaw na kilka dni i nie ruszy przyczyny. Przy napięciu, które trzyma od miesięcy, sensowniejsza jest seria co tydzień albo dłuższa praca na tkankach głębokich. Ile dokładnie, zależy od tego, ile godzin dziennie wracasz do tej samej pozycji.
Najpierw zapytaj swojego lekarza albo fizjoterapeuty, który Cię prowadzi. Nie stawiam rozpoznań i nie prowadzę rehabilitacji, więc bez ich zgody nie będę pracować mocno w tym odcinku. Jeśli dadzą zielone światło, robimy wersję łagodniejszą i omijamy wskazane miejsce.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.
Twoje bezpieczeństwo jest ważniejsze niż termin w kalendarzu. W niektórych sytuacjach masaż może zaszkodzić, dlatego przełóż wizytę na później, jeśli dotyczy Cię którykolwiek z poniższych punktów:
Dodatkowo przy tym zabiegu: masaż pleców
Masz wątpliwości? Napisz przed rezerwacją, a szczerze podpowiem, czy masaż jest teraz dobrym pomysłem.

Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.
Kupujesz komuś
Voucher na ten sam zabieg, od 100 zł. Osoba obdarowana sama wybiera termin, a Ty dostajesz gotowy plik do wydruku albo wersję na kartce z gabinetu.
Nasz gabinet znajduje się z dala od zgiełku centrum. Przyjeżdżając do nas, masz gwarancję darmowego, prywatnego miejsca parkingowego tuż pod wejściem.
Zobacz szczegóły dojazdu→
Kiedy chcesz przyjść
Wolne terminy widzisz od razu w kalendarzu, bez dzwonienia i czekania na odpowiedź. Wolisz zapytać najpierw? Odbieram telefon między wizytami.
Co mówią klienci
„pierwszy raz poszedłem i jestem mega zadowolony :D nie wiedziałem że 1.5h może tak szybko minąć”
Krzysztof Mopinia w Booksy
„Miałem przyjemność skorzystać z masażu u Pani Patrycji – pełen profesjonalizm, świetne podejście i znakomity efekt. Serdecznie polecam!”
Włodzimierz Popinia w Booksy
„Polecam z całego serca. Masaż wykonany precyzyjnie i widać było, że Pani ma ogromną wiedzę z tego zakresu.”
Magda Mopinia w Booksy

Masaż wykonuje Patrycja Zenft — dyplomowana masażystka z wpisem do rejestru medycznego, praktykuje od 2021 roku. Nie jest fizjoterapeutką i nigdzie tak o sobie nie pisze. Nie diagnozuje i nie prowadzi rehabilitacji.
Masaż Pleców
od 100 zł
Używamy analityki, żeby mierzyć wejścia, kliknięcia Booksy i skuteczność treści. Możesz zgodzić się na pomiar marketingowy albo zostać tylko przy niezbędnych ustawieniach strony.