Jak opisać ból lekarzowi, gdy masz kilkanaście sekund
„No boli, tu.” Tyle Mariusz powiedział lekarzowi o trzech tygodniach ciągnięcia pod łopatką i jeszcze zatoczył dłonią kółko na pół pleców, jakby mył szybę.
Ciągnęło go też w karku, więc na zmianie obracał się do ludzi całym tułowiem. Lekarz dalej stukał w klawiaturę. Mariusz wyszedł z receptą na ibuprofen, a w windzie pomyślał: może przesadzam.
Mariusz nie przesadzał. Brakowało mu słów, nie bólu. Istnieje też jeden opis bólu, po którym nie dotykam miejsca, które boli. Dojdziemy do niego.
Najkrócej, jak umiem: „boli” zostaje jedynym słowem, jakie większość z nas ma pod ręką. Więc każda wizyta zaczyna się od zera, u lekarza, w rejestracji i u mnie. Da się inaczej. Wystarczy minuta przed wizytą, kilka pytań i garść zwykłych słów z życia, a słuchający od razu wie, od czego zacząć.
Dlaczego lekarz przerywa i ile sekund masz na opis bólu
Zrób coś teraz. Opowiedz w myślach swój ból i licz po cichu do jedenastu. Gotowe? Zespół Singh Ospiny przeanalizował nagrania 112 wizyt z wcześniejszych badań w USA i policzył: lekarz zapytał o cel wizyty tylko w 40 z nich, a w 27 takich rozmowach przerwał pacjentowi. W połowie przerwanych rozmów pacjent zdążył mówić 11 sekund albo krócej. W 11 sekundach mieści się „no boli, tu” i jeszcze westchnienie.
Opowiedz swój ból jeszcze raz, do ostatniego słowa, i licz dalej. Ile sekund doszło? Marvel i współpracownicy nagrali 264 rozmowy z 29 lekarzami rodzinnymi w USA i Kanadzie i zmierzyli właśnie taką różnicę. Pacjenci, którym lekarz dał dokończyć, mówili średnio tylko o 6 sekund dłużej od przerwanych. Sześć sekund starcza mniej więcej na zawiązanie buta. Dokończysz więc zdanie szybciej, niż się boisz. Trudniej Ci ułożyć samo zdanie, które zmieścisz w pierwszych sekundach.
Charakter bólu: dlaczego brakuje Ci na niego słów
W rejestracji wygląda podobnie. Ktoś pochyla się do okienka, za plecami stoi kolejka, i szepcze: „Ja w sprawie… pleców”. Pani z rejestracji pyta, co dolega, i słyszy: „Boli tak… jakoś. No wie pani. Tak po bólowemu”. Opis bólu zaczyna się od wstydu, nie od słowa.

Virginia Woolf poskarżyła się na brak słów w 1926 roku w eseju „On Being Ill”. Angielszczyzna wyrazi myśli Hamleta i tragedię Leara, pisała, a nie ma słów na dreszcz i ból głowy. Spróbuj: opisz swój ostatni ból głowy bez słowa „boli”. Ciężko idzie? Szekspir też by się w przychodni nie popisał.
Przypomnij sobie ból, który przyszedł bez powodu: bez upadku, bez siniaka. Pewnie przeszło Ci wtedy przez głowę: skoro nic się nie stało, może zmyślam.
Badacze bólu mają na taką myśl odpowiedź z 2020 roku. Zespół 14 badaczy pod kierunkiem Srinivasy Raji spisał dla Międzynarodowego Towarzystwa Badania Bólu (IASP) nową definicję. Ból jest w niej przykrym doznaniem związanym z uszkodzeniem tkanek „albo przypominającym takie doznanie”. W uwagach do definicji autorzy dopisali, że każdy, kto słucha, ma uszanować zgłoszenie bólu. Nie wymyślasz, a fachowe słowa nie są potrzebne.
Ból tępy a ostry: co słuchającemu mówi każde słowo
Sprawdź na sobie, zanim cokolwiek wytłumaczę. Złap palcami mięsień karku, tam gdzie przechodzi w bark, i ściśnij mocno przez kilka sekund. Czujesz? Ćmi, ciągnie, rozlewa się ciężarem. Teraz uszczypnij skórę na wierzchu dłoni. Kłuje ostro, w jednym punkcie. Według arkusza IASP o bólu mięśni mięsień boli ćmiąco i kurczowo, a skóra ostro i kłująco. Tępy, ćmiący ból częściej podpowiada słuchającemu mięsień, ostry i kłujący częściej coś bliżej powierzchni.

Słowo działa jak kolor na mapie, nie jak adres. Kurier też nie widzi Twojego bloku, ale z „drugiego domofonu od śmietnika” trafi szybciej niż z „pod blokiem”.
Najlepsze opisy słyszę zresztą spoza kwestionariuszy. „Jakbym nosił plecak, którego nie mam.” „Jakby mnie kot ugryzł w łopatkę.” Mój ulubiony: „jak zakwasy, ale obrażone”. Z każdego takiego zdania słyszę, jak boli, a nie tylko że boli.
Piekący ból mięśni czy nerw? Słowo podpowiada, nie rozstrzyga
Przy kilku słowach zwalniam. Lekarze mają krótki test na ból nerwowy, DN4, który Bouhassira z zespołem opisał w 2005 roku na 160 pacjentach. Siedem jego pytań lekarz zadaje w rozmowie. Zaznacz w myślach, które słowa pasują do Twojego bólu: pieczenie, bolesne zimno, porażenie prądem, mrowienie, kłucie szpilkami, drętwienie, swędzenie. Trzy kolejne pozycje bada lekarz, nie ja.
Coś się zaznaczyło? Spokojnie, słowa nie wydają wyroku. Rasmussen i współpracownicy przebadali 214 osób z podejrzeniem bólu nerwowego i za pomocą słów z kwestionariusza bólu McGill nie odróżnili osób z pewnym bólem nerwowym od osób, u których nerw był raczej niewinny. Dlatego pytam o słowa, a rozstrzygnięcie o nerwie zostawiam lekarzowi.
Pora na obiecany opis. Klientka powiedziała mi kiedyś: „Piecze i drętwieje mi aż do palców”. Przy pieczeniu z drętwieniem, które płynie w dół ręki, nie dotykam miejsca, które boli. Popracowałam nad drugą stroną pleców i odesłałam ją do lekarza. Wyszła obrażona, bo przyszła „rozmasować”. Tydzień później wróciła z karteczką od lekarza. Z Twojego opisu decyduję o trzech sprawach: czy masować, gdzie i jak mocno. Diagnozy nie stawiam. A przy niektórych opisach nie ma czego rozważać, bo wtedy bierzesz telefon od razu.
Ból promieniujący do ręki, szczęki albo obu nóg: kiedy dzwonić na 112
Część opisów nie należy do gabinetu masażu. Zanim przeczytasz listę, dokończ w myślach zdanie: „Przy zawale boli…”. Jeśli w głowie padło „w klatce”, sprawdź liczby. Canto i współpracownicy przejrzeli dane 1 143 513 osób z zawałem z USA. Bez bólu w klatce piersiowej zgłosiło się do szpitala 42 na 100 kobiet i prawie 31 na 100 mężczyzn. „Nie boli, tylko uciska” też jest opisem, więc mów go dyspozytorowi bez przepraszania za kłopot.
Dzwoń na 112 albo 999, gdy:
- ból w klatce przyszedł nagle i nie mija, także taki, który czujesz jak ściskanie albo ucisk w środku klatki,
- ból w klatce rozchodzi się do lewej albo prawej ręki, szyi, żuchwy, brzucha albo pleców,
- przy bólu w klatce pocisz się, masz nudności, czujesz, że zaraz zemdlejesz, albo brakuje Ci tchu (NHS),
- ból głowy zaczął się nagle i jest skrajnie silny albo przy bólu głowy drętwieje lub słabnie Ci ciało czy twarz, plącze się mowa albo ucieka równowaga (NHS),
- ból albo drętwienie czujesz w obu nogach, tracisz czucie wokół narządów płciowych lub odbytu albo zmienia się oddawanie moczu lub stolca (NHS).
Listę objawów wzięłam z wytycznych brytyjskiej służby zdrowia, numery podaję polskie. Ból pleców pokaż lekarzowi jeszcze dziś, gdy narasta nagle albo gdy masz przy nim dreszcze, jest Ci gorąco lub zimno albo czujesz się ogólnie źle. W razie potrzeby idź do nocnej i świątecznej opieki. Mrowienie, które wraca, omów na zwykłej wizycie.
Większość bólów na żadnej liście nie stoi.
Skala bólu od 1 do 10: dlaczego jedenastka nic nie mówi
„W skali od zera do dziesięciu?” „Jedenaście. Ale da się żyć.” Jedenastki nie porównasz z niczym, a skala służy do porównań z samym sobą, nie z sąsiadem.
Policz na palcach. Ile było wczoraj wieczorem? Ile jest teraz? Farrar z zespołem zebrał dane 2724 osób z bólem przewlekłym z dziesięciu badań leku. Spadek o mniej więcej 2 punkty albo o 30% badani zwykle odczuwali jako wyraźną poprawę. Mówiąc „wczoraj sześć, dziś cztery”, podajesz słuchającemu właśnie taki spadek.
Liczbą zapełniasz jednak tylko jedną szufladę. Ronald Melzack, autor kwestionariusza bólu McGill, podzielił słowa bólu na trzy grupy: jak boli, jak się z nim czujesz i jak bardzo dokucza. Weź telefon i dopisz pod liczbą jedno słowo z drugiej szuflady: męczy, wykańcza, przeraża. Dopisz też, co ból Ci odbiera, na przykład „nie śpię” albo „nie odwrócę głowy przy cofaniu”. Pytam też zawsze o noc, bo z odpowiedzi dowiaduję się więcej niż ze skali.
Jak opisać ból w minutę: sześć pytań do zapisania w telefonie
Otwórz notatki w telefonie i odpowiedz sobie, zanim wejdziesz do gabinetu.
- Gdzie? Pokaż jednym palcem, nie całą dłonią.
- Od kiedy? Od dnia, od tygodnia, od konkretnego ruchu.
- Jak boli? Jednym, dwoma słowami z życia: ciągnie, ćmi, kłuje, piecze, jak po spaniu na krześle.
- Czy płynie? Ból stoi w miejscu jak kałuża albo płynie jak rzeka: dokąd i czym, prądem, ciepłem, drętwieniem. Więcej o bólu, który czujesz gdzie indziej, niż powstaje, i o bólu pleców schodzącym do nogi.
- Co pomaga, a co pogarsza? Niemal nikt nie zadaje sobie piątego pytania, a z odpowiedzi dowiesz się, kiedy ból się budzi i co go usypia.
- Ile od 0 do 10 dziś, a ile wczoraj?
Jednego słowa unikaj: „normalnie”. Twoje „normalnie” i moje mieszkają pod innymi adresami. Odpowiedzi zapisz w domu, kiedy boli. Ból lubi znikać dokładnie w drzwiach gabinetu, jak pralka, która stuka cały tydzień, a przy serwisancie mruczy.
Potem siadasz przy biurku lekarza i czytasz z ekranu sześć linijek. A lekarz pierwszy raz podnosi wzrok znad klawiatury.
Ból pod łopatką, tępy, wieczorem gorzej: jak skończyła się historia Mariusza
Mariusz trafił do mnie miesiąc po windzie. Najpierw usiedliśmy do rozmowy. Poprosiłam: „Pokaż jednym palcem”. Palec trafił pod prawą łopatkę. „Ciągnie czy kłuje?” Pomyślał chwilę. „Ciągnie. Jak po spaniu na krześle w autobusie. Wieczorem gorzej. Do ręki nic nie idzie.” Odpowiedziałam: „Dobrze. Takim miejscem umiem się zająć”.
Mariusz nie musiał ukuć nowego słowa jak Virginia Woolf. Wystarczyło sześć starych odpowiedzi i jedno porównanie z autobusu. Jeśli Twój ból ciągnie i ćmi, a na żadnej czerwonej liście go nie ma, umów masaż klasyczny. Gdy tępe napięcie wraca co kilka tygodni, kolejnym krokiem bywa masaż tkanek głębokich. Przyjdź z sześcioma linijkami w telefonie. Resztę usłyszę.

Słownik bólu: jakie słowo co podpowiada i kiedy najpierw lekarz
| Słowo | Co częściej podpowiada słuchającemu | Kiedy najpierw lekarz | |---|---|---| | tępy, ćmiący, kurczowy | mięsień (IASP) | gdy towarzyszy mu objaw z listy „kiedy dzwonić na 112” | | ostry, kłujący | skóra, coś bliżej powierzchni (IASP) | jak wyżej | | piekący, prąd, mrowienie, drętwienie, bolesne zimno | słowa z testu na nerw, same nie rozstrzygają (DN4, Rasmussen 2004) | pieczenie z drętwieniem, które płynie w dół ręki: przed masażem bolącej okolicy; mrowienie, które wraca: na zwykłej wizycie | | każdy osobno: nagły i niemijający w klatce, także jak ściskanie albo ucisk; w klatce, rozchodzący się do ręki, szyi, żuchwy, brzucha albo pleców; w klatce z potami, nudnościami, uczuciem, że zaraz zemdlejesz, albo dusznością | — | od razu 112 albo 999 (NHS) | | w obu nogach albo z utratą czucia wokół narządów płciowych lub odbytu | — | od razu 112 albo 999 (NHS) |
Ten tekst nie zastępuje porady lekarskiej ani diagnozy. Jestem masażystką, nie lekarką ani fizjoterapeutką: pomagam Ci opisać ból, a rozpoznanie stawia lekarz.






