„A piwko wieczorem chyba jeszcze dopełni, nie?”, rzuca ktoś przez ramię, zawiązując drugi but przy leżance. W kalendarzu zostały mu na dziś urodziny Kuby na Jeżycach, o wpół do ósmej.
Kieliszek wina do kolacji albo piwo na urodzinach nie cofnie masażu i nikt Ci godziny na leżance nie odbierze. Kłopot z alkoholem po masażu siedzi w czterech miejscach: w nocy, przy wstawaniu od stołu, w saunie i za kierownicą. O każdym piszę niżej, ze źródłami i bez straszenia.
Dlaczego „dopełni” brzmi tak przekonująco
Schodzisz z leżanki, ramiona wiszą niżej niż rano, nogi idą wolniej, a powieki robią się ciężkie. Po dwóch piwach czujesz się mniej więcej podobnie. Głowa łączy kropki: skoro jedno i drugie daje podobny ciężar, razem da podwójnie.
Nie da. Rachunek „razem podwójnie” działa przy promocjach w drogerii, przy śnie wychodzi odwrotnie.
Toksyny i szybsze wchłanianie: czego nie znalazłam w badaniach
Są też ludzie z odwrotnej strony. Przeczytali, że po masażu wątroba musi „wypłukać uwolnione toksyny”, i siedzą na urodzinach nad szklanką wody, z poczuciem winy, o które nikt ich nie prosił.
Wątroba może spać spokojnie. Masaż nie uwalnia toksyn do wypłukania, pisałam o tym osobno przy piciu wody po masażu.
Na stronach gabinetów przeczytasz też, że masaż „przyspiesza wchłanianie alkoholu”. Szukałam badania, które by to zmierzyło, i nie znalazłam. Więc tego nie piszę.
1. Noc: szybciej zaśniesz, gorzej prześpisz
Alkohol pomaga zasnąć, a noc i tak wychodzi gorsza. Zespół Ebrahima zebrał w 2013 roku badania na zdrowych ochotnikach (przegląd w Alcoholism: Clinical & Experimental Research). Przy każdej dawce ludzie szybciej zasypiali, pierwsza połowa nocy była spokojniejsza, a druga bardziej poszarpana. Pierwsza faza snu REM przychodziła później.

Taki sen idzie na kredyt. O jedenastej zasypiasz z telefonem w ręce, a rachunek przychodzi o trzeciej: suche gardło, sufit i pytanie, gdzie się podziało rozluźnienie z leżanki.
Podobny trop dali badacze, którzy zmierzyli sen 4098 pracujących Finów (Pietilä i in., 2018). Każdego porównali z nim samym: noc po alkoholu z nocą bez. W pierwszych trzech godzinach snu ciało po alkoholu gorzej się regenerowało, także po małej dawce. Mierzyli rytm serca w domu, więc to mocny trop, nie wyrok.
Wczoraj tak było? Nic się nie zepsuło na stałe. Następnym razem ułożysz wieczór inaczej.
2. Ciśnienie i wstawanie: kieliszek a duże piwo
Najpierw dobra wiadomość. Mała dawka, mniej więcej kieliszek wina, nie ruszyła ciśnienia w dwóch małych badaniach z przeglądu Cochrane (Tasnim i in., 2020: razem 28 osób). Tętno podniosła za to średnio o około 5 uderzeń na minutę. I tu jest haczyk.
Średnia dawka, czyli mniej więcej jedno duże piwo (przeliczenie moje), obniżała już ciśnienie w ciągu sześciu godzin po wypiciu. Masaż zwykle zwalnia tętno, a w części badań obniża też ciśnienie (Moyer i in., 2004; Moraska i in., 2010). Nie znalazłam badania, które łączyłoby masaż z alkoholem. Oba ciągną w jedną stronę, ale piszę tu własny wniosek, nie wynik badania.
Wstajesz od stołu po trzecim piwie, żeby pójść do łazienki, i nagle „o, zakręciło”. Kiedy ktoś po masażu za szybko siada na leżance, mówię mu: posiedź minutę. Wieczorem po masażu wstawaj więc jeszcze wolniej niż zwykle.
3. Sauna, gorąca wanna, jacuzzi: w dniu masażu z alkoholem odpuść
Impreza u znajomych, którzy mają w domu saunę. „Jeszcze jedna runda, dziś byłem na masażu, ciało mam luźne”, mówi ktoś z butelką w ręce i zostaje w kabinie sam.
W Finlandii, gdzie saunę ma prawie każdy dom, badacze przejrzeli zgony w saunie z lat 1990–2002 (Kenttämies i Karkola, 2008). Zdarzały się rzadko, a w co drugim był alkohol. Sauna sama nie jest groźna. Groźny jest zestaw.
Kortelainen opisał wcześniej fińskie przypadki przegrzania, głównie w saunie. U większości poszkodowanych znalazł alkohol (Kortelainen, 1991). Wskazuje, że alkohol psuje mechanizm, którym ciało pilnuje temperatury. Działa jak termostat z wyłączonym alarmem: w kabinie robi się za gorąco, a sygnał „wychodź” przychodzi za późno.
Reguła jest prosta. W dniu masażu, jeśli pijesz, odpuść saunę, gorącą wannę i jacuzzi. Drugą radę dają autorzy fińskiego badania z 2008 roku: kogoś, kto pił, nie zostawiaj w saunie samego.
4. Kluczyki: po masażu i piwie prowadzi ktoś inny
Senność po masażu zdarza się często i zwykle mija po odpoczynku. Przy 0,2 promila jesteś już w stanie po użyciu alkoholu w rozumieniu ustawy (art. 46 ust. 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości). Alkomat zmierzy promile. Senności po masażu nie zmierzy Ci nikt. Po masażu i choćby jednym piwie oddaj kluczyki komuś innemu albo zamów taksówkę.

Nie musisz wybierać między masażem a wieczorem
Nikt nie każe Ci pić wody na urodzinach kolegi. Masaż z vouchera od bliskiej osoby nie przepada przez jedno piwo i nie musisz się tłumaczyć. Chodzi o to, żeby ciepło i luz w ramionach dotrwały do rana. Wieczór układasz Ty.
Przy stole najpierw zamawiasz wodę gazowaną i coś do jedzenia, a piwo przychodzi drugie. Nikt nie zauważa różnicy. Dalej wystarczą trzy zasady:
- pijesz mniej i wolniej, między piwami woda,
- od stołu wstajesz powoli, najpierw siadasz prosto,
- do domu nie prowadzisz Ty, a sauna poczeka.
Ile godzin odczekać? Liczby nie podam. Nie znalazłam źródła, a gabinety, które piszą o 24 godzinach, nie mówią, skąd ją wzięły.
Przesuń masaż, nie wieczór
Wesele w sobotę, firmowa impreza w czwartek, voucher na relaks z terminem akurat w dzień urodzin? Nie odwołuj. Umów masaż dzień wcześniej albo rano dzień po. Masaż dostaje swoją noc, impreza swoją.
W drugą stronę reguła jest twarda: po alkoholu nie masuję. Napisz, przełożymy termin.
A najlepszy moment na piwo po masażu? Następnego dnia, po przespanej nocy.
Kiedy zamiast tego tekstu potrzebny jest lekarz
Większość wieczorów po masażu kończy się zwykłym zmęczeniem. Nie jestem lekarką ani fizjoterapeutką, prowadzę gabinet masażu, więc są sytuacje, których nie rozstrzygam ja:
- przy wstawaniu doszło do omdlenia albo upadku albo zawroty wracają też w dni bez masażu i bez alkoholu: powiedz o tym lekarzowi,
- bierzesz leki na stałe: o alkoholu po masażu zapytaj lekarza, który je przepisał,
- ktoś w saunie albo gorącej wannie stracił przytomność, jest splątany albo nie da się z nim dogadać: wyprowadź go z gorąca i dzwoń pod 112.
Moja propozycja jako masażystki
Piwo nie dokończy masażu. Zacznie się z nim bić o Twoją noc.
Masz przed sobą ważny wieczór? Przy rezerwacji masażu relaksacyjnego napisz, co stoi w kalendarzu, a dobierzemy termin, który nie wejdzie w drogę Twoim planom. Jeśli potrzebujesz konkretnej pracy na karku i plecach, sprawdź masaż klasyczny.
Ten tekst nie zastępuje porady lekarskiej. Prowadzę gabinet masażu i nie oceniam, ile alkoholu jest dla kogo bezpieczne. Jeśli bierzesz leki albo leczysz się przewlekle, o alkoholu rozmawiaj z lekarzem, który Cię prowadzi.






