Wstań lżej
ciało po ekranie
Masaż przy pracy siedzącej: luźny kark i lekkie plecy mimo ośmiu godzin
Najkrócej, jak umiem: po latach przy biurku kark i plecy trzymają jak zbroja, a ja rozluźniam je godzinnym masażem w stałym rytmie — i nic mnie tak nie cieszy jak ramiona, które po raz pierwszy od dawna opadają. Luz czujesz od pierwszej wizyty, a rytm sprawia, że zostaje z Tobą na kolejne tygodnie.
Umawiasz masaż dopiero wtedy, gdy nie możesz obrócić głowy, a cztery dni później kark jest tam, gdzie był? Znam to — i wiem, jak sprawić, żeby luz został na dłużej.

Policz na sobie
Trzy liczby — w minutę wiesz, jaki rytm będzie dla Ciebie najlepszy
Weź dzisiejszy dzień i policz uczciwie. Zajmie minutę, a po niej wiesz, ile wizyt da Ci luz, który zostaje na dłużej.

Policz dzisiejszy dzień, nie średnią z tygodnia.
Godziny przy biurku
Policz sam czas przy komputerze, bez przerw na kawę i bez spotkań na stojąco. Ile wyszło dzisiaj?
Co wybrać
Wybierz masaż na luźny kark po dniu przy biurku
Przy całym wzorcu napięcia wybierz autorski albo klasyczny na 60 minut — to mój ulubiony start po latach przy ekranie. Relaksacyjny weź wtedy, gdy bardziej niż ciało spięta jest głowa.

Masaż Autorski
od 180 zł / 75 min
Sesja ułożona pod to, co zgłaszasz. Obszary, podział czasu i nacisk ustalamy przed pierwszym chwytem, a w trakcie zmieniasz je jednym słowem.
Zobacz masaż
Masaż Klasyczny
od 130 zł / 60 min
Klasyka, która daje ulgę. Łączę ugniatanie, rozcieranie i spokojne tempo, żeby rozpuścić napięcie w plecach i karku.
Zobacz masaż
Masaż Relaksacyjny
od 130 zł / 60 min
Dla głowy, która nie umie się wyciszyć. Płynne, spokojne ruchy pomagają odpuścić napięcie i wrócić do siebie.
Zobacz masażSkąd to się bierze
Czterdzieści godzin tygodniowo w jednej pozycji — i ciało to pamięta
Twój kark nie wie, że masz termin. Wie tylko, że od czterech godzin trzyma głowę wysuniętą przed linię barków i nikt go z tego nie zwolnił. Ciało zapamiętuje ten kształt jak koszula, którą ktoś przez cały dzień ściskał w garści.
Ale to, co się nazbierało przez tygodnie, nie zejdzie w godzinę raz na kwartał. Dlatego pojedyncza wizyta „gdy już nie da się wytrzymać” rozczarowuje — bodziec jest za mały wobec reszty tygodnia.
Więc robimy to inaczej: godzina zamiast pół godziny i rytm zamiast ratunku. I wtedy zaczyna się ta część, którą uwielbiam — luz, który zostaje.


Jak to działa
Pełna godzina i stały rytm — tak luz zostaje na dłużej
Przy pracy siedzącej liczy się nie tylko to, czy przychodzisz na masaż, ale ile go dostajesz. Dlatego mówię o godzinie i o rytmie, zanim zapytasz o cenę.
- Godzina, bo napięcie ma kilka pięter
- Kark, barki, łopatki, lędźwie — po latach siedzenia trzymają razem. Pół godziny wystarcza na jedną okolicę, a pełna godzina na cały ten wzorzec.
- Tak wyszło też w badaniu
- W próbie z „Annals of Family Medicine” z 2014 roku poprawę przy przewlekłym bólu karku dawały masaże godzinne, a nie półgodzinne. Dlatego u mnie punktem wyjścia jest pełna godzina.
- Rytm zamiast ratunku
- Dwie, trzy godziny na start, a potem wizyta, zanim napięcie wróci. Tak budujesz luz, który zostaje, a nie gasisz pożar raz na kwartał.
- Luz od pierwszej wizyty
- Nie musisz czekać na serię, żeby coś poczuć. Już po pierwszej godzinie ramiona wiszą niżej, a głowa obraca się swobodniej — seria sprawia tylko, że to zostaje.
Co proponuję
Dwie, trzy wizyty po 60 minut, potem podtrzymanie co 3–6 tygodni

- 1
Start: dwie, trzy wizyty co 7–10 dni
Po 60 minut, nie po 30. Przy karku i plecach po latach siedzenia pół godziny wystarcza na jedną okolicę, nie na cały wzorzec.
- 2
Sprawdzenie: przerwa i obserwacja
Po serii robimy pauzę, a Ty notujesz, po ilu dniach wraca pierwsze spięcie i gdzie. Kark? Między łopatkami? Lędźwie? To ciało wypisuje Ci kalendarz, nie ja.
- 3
Podtrzymanie co 3–6 tygodni
Termin umawiasz na moment przed tym, w którym napięcie zwykle wraca, a nie po. Jeśli okaże się niepotrzebny, przełożysz go w dwie minuty.
- 4
Przy ograniczonym budżecie
Lepiej wydać go na trzy dłuższe sesje w ciągu miesiąca niż na sześć krótkich rozłożonych na pół roku. To moja podpowiedź z gabinetu na Junikowie.

Twój następny krok
A ja polecam CiMasaż Autorski
od 180 zł / 75 min
Wiesz już, skąd to się bierze i jak pracuję. Jeśli się wahasz, zacznij od tego masażu. Przed zabiegiem i tak porozmawiamy, a resztę dopasuję na miejscu.
Inne na ten cel: Masaż Klasyczny · Masaż Relaksacyjny
Kiedy odsyłam Cię do lekarza zamiast kłaść na leżance
Przy bólu ostrym, promieniującym albo utrzymującym się mimo ruchu warto skonsultować objawy, nie tylko rozmasowywać je coraz mocniej.
- ostry ból po nagłym ruchu
- drętwienie kończyn
- świeży uraz
- nasilający się ból nocny

Czego się po mnie spodziewać
Kilka tygodni luzu, w których wszystko idzie łatwiej
Wyobraź sobie piątek wieczorem, który nie kończy się masowaniem karku pięścią. Siadasz w fotelu, ramiona same opadają, a głowa obraca się do telewizora bez tego ciągnięcia. To jest moment, dla którego robię tę pracę.
Ale luz po masażu to nie zapas na pół roku. Trzyma kilka tygodni, w których ciało jest luźniejsze, ruch przychodzi łatwiej, a wieczorem zostaje trochę cierpliwości — więc ustawiamy rytm tak, żeby kolejna wizyta przychodziła, zanim napięcie wróci.
A to, co zrobisz w tym oknie, jeszcze ten luz przedłuża. Częściej wstajesz, częściej zmieniasz pozycję, a wtedy możemy widywać się rzadziej.
Masaż nie przestawi Ci fotela ani monitora. Robi to, czego fotel nie zrobi: zdejmuje napięcie, które już się nazbierało, i daje kilka tygodni, w których łatwiej wstawać częściej.

Kto to robi
Patrycja
Prowadzę gabinet na Junikowie od 2021 roku i przepuściłam przez ręce ponad 1500 osób. Większość z nich siedzi przy ekranie po osiem godzin dziennie i przychodzi dopiero wtedy, gdy nie da się już obrócić głowy.
Dlatego przy pierwszej wizycie mówię wprost, czego spodziewać się po jednej godzinie, i proponuję rytm zamiast pojedynczego spotkania. Najbardziej lubię tę chwilę kilka wizyt później, gdy ktoś przychodzi już nie ratować karku, tylko utrzymać luz.
- Jestem masażystką, nie fizjoterapeutką
- Nie diagnozuję, nie prowadzę rehabilitacji i nie ustawiam Ci stanowiska pracy. Pracuję z napięciem, które już się nazbierało — i to robię najlepiej.
Zanim zapytasz
Masaż przy pracy siedzącej — najczęstsze pytania
Gotowe?
Umów pierwszą godzinę i wyjdź z luźnym karkiem jeszcze tego dnia
Rytm ustawimy po pierwszej wizycie — na podstawie tego, po ilu dniach wróci u Ciebie pierwsze spięcie. Zacznij od dwóch godzin w miesiącu, nie od jednej w kwartale.
5,0 w Booksy — 234 opinii
Skąd to wiem — źródła1 pozycji
Linki prowadzą do zewnętrznych publikacji i nie zastępują indywidualnej konsultacji.
