Ciało zawsze daje znać, zanim całkiem odmówi współpracy. Problem polega na tym, że my zwykle te sygnały ignorujemy, wmawiając sobie, że 'taki mamy klimat' i że każdy jest przemęczony. Zobacz, z czym najczęściej trafiają do mnie ludzie, kiedy nie mają już siły udawać, że jest okej.
Kiedy ciało zaczyna krzyczeć
1. Płytki oddech. Złapiesz się na tym, że oddychasz tylko górą klatki piersiowej, jakby w płucach brakowało miejsca. 2. Budzisz się zmęczony, z zaciśniętą szczęką i tępym bólem głowy. 3. Twoje plecy przypominają zbroję, a każdy nagły ruch to ryzyko 'postrzału'. 4. Czujesz ciągłe rozdrażnienie – układ nerwowy pędzi na oparach, a Ty nie potrafisz wyhamować.
Masaż to nie luksus dla wybranych
Przez lata utarło się, że masaż relaksacyjny to nagroda za morderczą pracę raz w roku na wyjeździe do SPA. A to powinno być narzędzie do regulacji układu nerwowego. Kiedy kładziesz się na stole, przestajesz pędzić. Serce zwalnia, oddech schodzi niżej, a zaciśnięte mięśnie dostają wreszcie sygnał, że walka się skończyła i można puścić gardę.
Zrób to dla siebie, zanim ciało zrobi to za Ciebie
Ignorowanie napięcia kończy się często awarią – np. rwą kulszową albo zablokowanym karkiem. Lepiej wpaść na masaż profilaktycznie i po prostu wziąć na 60 minut oddech, niż potem tygodniami wracać do sprawności na rehabilitacji.

Patrycja
Masażystka · Terapia manualna · Założycielka Uwolnię Cię
Dyplomowana masażystka i właścicielka gabinetu Uwolnię Cię w Poznaniu. Ten artykuł powstał z setek sesji w gabinecie — z prawdziwych ciał, prawdziwych historii i prawdziwych ulg. Jeśli czujesz, że dotyczy on Ciebie, nie udawaj, że nie. Zapraszam.
Poznaj mnie bliżej
